Friday, March 6, 2009

Salatka z makaronem i krewetkami na japonska nute



Baaardzo dawno temu dzielilam mieszkanie z dwoma kolezankami z kraju kwitnacej wisni :) O ile Yasuyo byla zafascynowana wloskim jedzeniem to Kaori odzywiala sie bazujac na kuchni swojej ojczyzyny. Tak nauczylam sie od niej robic sushi (zjem, ale bez satsyfakcji niestety), zupe miso (ktora uwielbiam!) i rozne makarony. Dopiero ostatnio pomyslalam jaka bylam szczesciara majac taka nauczycielke. Od Kaori nauczylam sie takze robic salatke, o ktorej pisze dzisiaj. :)

Jesli lubicie dania proste i szybkie, lekkie i odzywcze to ta salatka jest dla Was. Od razu napisze: uwazajcie na paryczke chili, jesli jest naprawde pikantna to lepiej uzyc maly kawalek papryki. Salatke te mozna przygotowac takze z kurczakiem lub tofu. Kurczaka wystarczy podgotowac lub podsmazyc. Wazne jest, by tak jak w przypadku krewetek nie dawac zadnych przypraw, bo mieso przesiaknie pysznym sosem juz w salatce. Jednak gdy przygotowuje to danie z tofu, przed podsmazeniem ser najpierw marynuje w sosie sosjowym (lub w sosie sojowym wymieszanym z miodem), bo jednak sam sos z salatki moim zdaniem nie daje rady nadac mu odpowiedniego smaku. Polecam!:)

Salatka z makaronem i krewetkami na japonska nute

- 300g makaronu somen lub soba
- 300g krewetek
- 2 marchewki
- 5 zielonych cebulek
- 2 papryczki chili malo pikantne (i bez pestek)

sos:
- 4 lyzki octu ryzowego
- 3 lyzki sosu sojowego (ja uzywam sosu Kikkoman z zmniejszona iloscia soli)
- 2 lyzeczki miodu lub cukru
- 2 lyzeczki oleju sezamowego

Makaron ugotwac wg instrukcji na opakowaniu i odcedzic. Krewetki wrzucic na patelnie, dodac dwie lyzki wody lub jedna oliwy i podsmazyc mieszajac, az sie ugotuja. Marchewke i papryczke pokroic w slupki, a szczypior drobno posiekac. Skladniki sosu wlac do miski i trzepaczka dobrze wymieszac, nastepnie dodac makarok krewteki i warzywa. Wszytsko dobrze wymieszac i gotowe!:) Dla czterech osob.

17 comments:

Ola said...

Ale apetycznie sie prezentuje:) mniam!

pozdrawiam

majana said...

Wygląda prześlicznie !:) Ja bym zrobiła raczej z kurczaczkiem:)
Pozdrawiam ciepło.

Małgosia.dz said...

Elu sałatka zaje...fajna! ;-)) Rety, jak ja lubię takie smaki! :) I do tego efektownie wygląda. :) Będzie jak znalazł na najbliższe spotkanie ze znajomymi. :) Drukuję!

Tilianara said...

Rewelacyjna sałatka :) Uwielbiam azjatyckie smaki i z pewnością wykorzystam ten sosik, a może i dokładnie przepis, tylko że pewnikiem z tofu, bo mi się ostatnio zamarzyło :)

Mafilka said...

Kupiłam dziś krewetki i poszukuję teraz pomysłu na nie. Ten zapisuję na pierwszym miejscu :-)

Piotr said...

Jeśli smakuje w połowie jak wygląda, to jest rewelacyjna!! :)

atina said...

Pysznie wygląda:)

Anoushka said...

Bardzo apetyczny i kolorowa salatka! W sam raz na obiad w pracy :)

Ela said...

Ja zapewniam, ze smakuje duzo lepiej niz wyglada ;)

Tili ja tak lubie ten sos, ze czasem robie go do sushi (ale ja jem bez ryby ;) )

asieja said...

faktycznie, szczęściara z Ciebie!:-)
a sałatka wygląda kolorowo i cudnie

zawszepolka said...

Piekna! Zdecydowanie moje smaki i aromaty :) A bylej wspolokatorki zdrowo zazdroszcze :D

olalala said...

Wygląda strasznie apetycznie :). Piękne zdjęcie :). Chętnie bym sobie zjadła taką sałatkę, tylko w wersji z kurakiem. Skoro ostra, z takim fajnym chińskim makaronem i z pysznym sosem, musi być świetna :).

Ewa said...

prezentuje sie bardzo apetycznie.

Marcin said...

Ten przepis został wybrany do przepisów tygodnia (edycja 8) na blogu Foodelek!

Dziękuję za inspirację!

Ela said...

Prosze bardzo:) Dziekuje za ponowne wyroznienie.

atina said...

przygotowałam ją z makaronem soba - bardzo nam smakowała:) Pyszna propozycja Elu :)

Alejandrowuss said...

Ja zapewniam, ze smakuje duzo lepiej niz wyglada ;) Tili ja tak lubie ten sos, ze czasem robie go do sushi (ale ja jem bez ryby ;) )