Thursday, July 5, 2007

Szybkie curry



     Po ostatnich upałach, kiedy to trudno jest przełknąc coś innego niż jogurt czy lody, przyszedł czas na coś bardziej odżywczego. W mądrej gazecie wyczytałam, że bardzo pikantne potrawy mają działanie odświeżające podczas upałów. Dzieje się tak, ponieważ jedząc ‘ostro’, tak jak przy wysiłku fizycznym, pocimy się, czyli nasz orgaznim sam reguluje temperaturę naszego ciała. To wytłumaczyłoby, dlaczego peperoncino jest używane w taaakich ilościach na południu Włoch. A ja i tak wolę zmrożonego arbuza...;)

     To danie to takie pseudo curry. Wersja bardzo uproszczona. Nie ma nic wspólnego z curry podawanym w naszej ulubionej, indyjskiej restauracji. Ale jest to świetne, małe danko na szybki obiad czy kolację.

Curry z kurczakiem i papryką

- podwojna pierś z kurczaka pokrojona w dość duzą kostkę
- cebula duża pokrojona w piórka
- 1 papryka czerwona pokrojona w dużą kostkę
- zielony groszek
- rosół drobiowy
- sól, pieprz
- curry
- peperoncino
- jogurt naturalny


     W szerokim garnku podsmażyc przez 3 minuty kawałki kurczaka, następnie dodać cebulę, sól, pieprz i 2 łyzeczki curry. Zamieszać i gotować pod przykryciem ok.15 minut. Następnie dodać paprykę i kontynuować gotowanie, od czasu do czasu podlewając rosołem. Na sam koniec gotowania dodać wymieszany z 1 łyżeczką curry kubek jogurtu naturalnego (ja w tym momencie dodaję jeszcze groszek, żeby się nie rozgotował) i gotować bez przykrycia jeszcze przez 5-6 minut. Podawać z basmati.

     


2 comments:

villanelle said...

Wyglada smakowicie, tylko co to jest peperoncino?!

Ela said...

peperoncino to chili. nigdy nie zrozumialam roznicy:)