Saturday, October 31, 2009

Orzechowy Tydzien 2009 i...



Nadszedl czas na Orzechowy Tydzien :) W tym roku kochana Pola zgodzila sie objac prowadzenie go. Ja jestem w ciaglych rozjazdach i nie bede mogla zadbac o ladne podsumowanie. Za to Pola na pewno. I choc czuje sie winna, ze zwalam na nia ogrom pracy, to wiem, ze wcale mnie za to nielubi mniej, bo to bardzo slodki 'ciezar' :)
Z gory przepraszam, ze oglaszamy date tak pozno, ale zawsze cos bylo nie tak. Najpierw nie podobal sie Poli banner. Uparla sie, na zblizenie orzecha wloskiego, a ja ze sklepami mialam nie po drodze. Gdy banner byl juz gotowy to zaczelysmy ustalac odpowiednia date (miesiac temu;). Potem obie wyjechalysmy. Jak wiecie Pola wyprowadzila sie z nad glosnej sasiadki no i byla u stylisty obciac sie na krotko, a szczesliwa i wyspana Pola na pewno nikogo nie pominie w podsumowaniu :)
Dlatego tym razem po wszystkie szczegoly i banner zapraszam do Poli.

Polu kochana dziekuje :* Postaram sie byc jak najbardziej przydatna :) I jak nauczysz mnie jak sie wstawia te duchowe posty to wezme tez udzial :)


Ale jeszcze nie skonczylam. Ja mam jeszcze niespodzianke :) Pamietacie Orzechowa Ksiazke? Prawie rok temu, po wszystkich mailach ze zgoda (lub nie) na 'publikacje' zostala zakonczona. Zime spedzila bidula sama na komputerze, ktory zostal w gorach. Tego lata wrocila do domu, ale przeciez sierpien nie jest dobrym momentem, by przypominac orzechowe przepisy. Potem olsnienie: czy jest lepsze miejsce i czas na to, niz ogloszenie nowego wspolnego orzechowego gotowania?
Oto i ona. Z gory prosze o wybaczenie za wszystkie niedociagniecia. Pierwszy raz bawilam sie w te klocki :) I choc teraz nie podoba mi sie jak jest zredagowana (jak to zwykle bywa), to przejrzenie Waszych przepisow w tej formie jest wielka przyjemnoscia i szczesciem :) Dziekuje Wam za to :)

Po ksiazke zapraszam tutaj

P.S. Tak w ramach przypomnienia: W ksiazce znalazly sie przepisy i zdjecia osob, ktore przyslaly mi zgode na to i sa swiadome ewentulanych skutkow. Tym samym osoba, ktora 'zmontowala' ksiazke (czyli ja;)) nie jest odpowiedzialna, jesli znajda sie osoby, ktore uzyja powyzszy material w sposob niezgodny z prawem. Docencie nasza prace! :)
*** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** ***

Qualche parola di spiegazione. Per due anni a Novembre ho organizzato La settimana delle noci (anche se in italiano sarebbe forse meglio tradurre come frutta secca, senza frutta disidratata pero... uffa... :) ma si capisce qualcosa? ;). Questo anno i miei impegni non me lo permettono e organizzera' tutto la mia carissima amica Pola.

Alla prossima con la ricetta delle Lasagne con la zucca :)

17 comments:

Goś said...

Witam;)
Podglądam Twojego bloga już od jakiegoś czasu i muszę powiedzieć, że jestem oczarowana zdjęciami i całym klimatem ;))
A do orzechowej zabawy z pewnością się dołączę jak już Poli pisałam;)
Baner udał Wam się świetny mimo tych trudności o których napisałaś.

Pozdrawiam serdecznie!;)

poswix said...

Kiedy minął ten rok... :-)
Książka świetna(!). Jesteś bardzo, bardzo pracowitą osobą ze genialnymi pomysłami. Podziwiam! :-))))

cudawianki said...

swietne zdjecie Elu, ale to zadna nowosc jak na Ciebie! pozdrawiam :-)

majana said...

Banner jest piękny Elu, a na Orzechowe Święto bardzo, bardzo się cieszę :)
Lecę oglądać książkę:)
Pozdrawiam!

buruuberii said...

Ela, baner bomba, struktura orzechowego 'mozgu' w calej pieknej okazalosci! Okropnie podoba mi sie ten Twoj Orzechowy tydnien, orzechy (zwlaszcza wloskie) sa mniam :-)
No minionego roku, to tyle akcji mnie minelo, a teraz sie nie dam, juz Poli pisalam ze szukam godnego przepisu :-)
:*

Tilianara said...

Ja też już pisałam, że na pewno cosik upichcę - zresztą marcińskie są obowiązkowe - w końcu w moim śnie nakazałaś mi je upiec, to jak mogę się nie posłuchać :DDD

aga-aa said...

nie ma to tamto w orzechowym tygodniu wezmę udział, mimo że wyjeżdżam to sie jeszcze załapię :)
a za książeczkę ślicznie dziękuje, bardzo na nią czekałam :)

Polka said...

Elus jak juz mowilam to ja dziekuje za zaufanie :** Nie zawiode Cie obiecuje! :) Ale takiej ksiazki to ja nie umiem zrobic ;(

Mimmi said...

Mamma mia che foto!!!
Complimenti anche per il perfetto italiano!
Buona giornata, Mik

Polka said...

Elus a nauczysz mnie robic taka ksiazke?? Mnie stamtad powinnas wyciac bo moje zdjecia sa brzydkie :D

kasiac said...

jestem pod wrażeniem Orzechowej Książki:) Dziękuje i brawo!!!

margot said...

Ja dopiero dziś ksiażke ściągnęłam bo nie umiałam ( Elu dziękuje za pomoc****) i ....zaniemówiłam
Elu książka jest wspaniała, ile to pracy musiało kosztować .....
Prawdziwa książka z wypróbowanymi przepisami
Elu dziękuje -jesteś wielka


p.s baner nowy jest cudny ,ale ty to wiesz Elu ****

Tatter said...

Ela, dokonala robota - genialny pomysl. Robotna kobita s Ciebie nie ma co!

Wennycara said...

Ciao Ela,
arrivo dal blog di Alex "cuoche dell'altro mondo". Questo tuo spazio è una vera meraviglia, complimenti!
E grazie, grazie davvero per inserire la traduzione in italiano, sarebbe stato un vero peccato non capire le tue delizie :)
a presto,

wenny

p.s.: te la cavi davvero bene con l'italiano ;)

Ania vel Vespertine said...

Elu, piękny orzech :)

Ela said...

Dzieki dziewczyny za mile slowa :) Przyznam uczciwie, ze i mi zdjecie orzecha sie podoba. Mialam szczescie :)

Wennycara grazie mille :) E' una vera soddisfazione leggere parole cosi' :)

Anonymous said...

trzeba sprawdzic:)