Saturday, March 29, 2008

Crumble na pozegnanie zimy





     Natura ostatnio pokazuje, ze jest kobieta;-) Takiego niezdecydowania i humorow juz dawno nie widzialam. Co kilka dni wiatr przegania deszczowe chmury i wychodzi prawdziwe wiosenne slonce. I tak na zmiane... Wiec zeby pomoc Pani Naturze w podjeciu ostatecznej decyzji przygotowalam prawdziwie jesienno- zimowy Crumble, bo ostatecznie pozegnac szare dni i przygotowac sie na nadchodzace soczyste owoce :-)
    Bazujac sie na tej teorii od razu wiedzialam jakich owocow uzyc. Mialam problem z kruszonka, bo sobie wymyslilam taka z platkami owsianymi. Tu przyszedl mi z pomoca przepis kuzynki Bei, ktory stal sie moja inspiracja :-)

Crumble z jablkami i suszona zurawina

Kruszonka:
- 75g lekko przemielonych platkow owsianych
- 100g maki
- 150g zimnego masla
- 75g cukru Muscovado
- ½ lyzeczki proszku do pieczenia

Nadzienie:
- 4 jablka obrane i pokrojone w osemki
- 40g orzechow wloskich
- 60g suszonej zurawiny
- 1 lyzeczka cynamonu
- 3 lyzki cukru waniliowego
- 2 lyzki cukru Muscovado
- 2 lyzki masla w malych kawalkach

Wszystkie skladniki kruszonki rozetrzec z maslem, az powstanie piaskowa konsystencja. W formie do pieczenia wysmarowanej maslem wymieszac skladniki nadzienia. Przyspac je rownomiernie kruszonka i wstawic forme do pieca nagrzanego do 180 stopni. Piec ok. 45 minut. Podawac najlepiej cieple z lodami, kremem cukierniczym lub bita smietana.

9 comments:

Malgosia.dz said...

Elu kochana! Ja ślinotoku dostaję wpatrując się w ekran!
Zatem w Toskanii pogoda również kapryśna? A ja sobie dzisiaj wymyśliłam, że jutro (o ile nic mi planów nie pokrzyżuje) przygotuję coś baaardzo letniego, aby pokazać przyrodzie, gdzie raki zimują! ;-) Precz z zimą! ;-))

Bernadetta said...

Hmmm, faktycznie zimowy crumble, fajny .Upichce sobie , w koncu wykorzystam zapas zurawin w sloikach .

Bea said...

Skoro lubisz kruszonki z platkami, moglabys zyc w Danii w takim razie, bo tam sa wlasnie bardzo popularne (stamtad mam wlasnie ten oryginalny przepis) :)

Anonymous said...

Fajny przepis, ale napisany dziwna polszczyzna. Przepraszam, ze Ci zwracam uwage, ale w koncu, jesli publikuje sie swoje teksty na internecie, to to zobowiazuje :)

Zwrot "...wiedzialam jakie owoce uzyc" - blad zarowno gramatyczny jak i w szyku, wiec brzmi srednio.

Pozdrawiam! Renata

Ela said...

Dziekuje za zwrocenie uwagi, bledy poprawie. Mysle jednak, ze mail bylby taktowniejszy.
Jest to blog kulinarny wiec bardzo sie ciesze, ze przepis na Crumble przypadl Ci do gustu.

Tatter said...

Renato...brakuje Ci nie tylko taktu! Dam Ci dobra rade...zanim zaczniesz zwracac uwage innym, dobrze sprawdz swoja polszczyne...publikuje sie w gazecie, magazynie, internecie - nie "na interencie"!!!

Bernadetta said...

Droga Renato , dla mnie , jako odbiorcy blogów kulinarnych, dużo ważniejsze niż kilka błędów ,jest apetyczne zdjecie i dobrze ułożony przepis .
W blogu kulinarnym robimy wszystko same , od A do Z , a prawda jest taka , że swoje bledy nieczesto sie zauwaza. Zwrocilas Eli uwage i ok , jednak mysle , ze mozna bylo zrobic to w inny sposob .
"jesli publikuje sie swoje teksty na internecie, to to zobowiazuje :)
" Racja ,zobowiązuje , jednak :
a. bledy zdarzają sie każdemu , nawet wydawnictwom mimo iz zatrudniaja korektorow
b. wybacz , ale chyba nie jestes osoba , ktorą odznaczylabym orderem poprawnej polszczyzny , wiec w Twoim przypadku , zwracanie uwagi innym , w dodatku na forum publicznym wydaje mi sie niewlasciwe .Moglas zrobic to dyskretnie , co świadczyłoby zarowno o Twoim takcie jak i zwyklej , ludzkiej życzliwosci.

Agnieszka said...

Elu, u nas co prawda od początku tygodnia wypisz wymaluj lato, ale Twój crumble mnie ogromnie kusi. Szalenie mi się podoba połączenie jabłek z suszonymi żurawinami. Tych ostatnich nagromadziłam zresztą spory zapas po ostatniej wizycie w PL.

Ela said...

Powiem ci Agusiu, ze sama mam problem. Tak mi posmakowalo to crumble, ze ile razy wchodze do siebie na bloga to mam na nie przeogromna ochote :-) A zapasy zurawiny tez mam ogromne, bo rodzice juz pamietaja i za kazdym razym wysylaja mi kilogram :-)

Ale najpierw zrobie Twoje ciasto z ta fajna kruszonka, bo jestem w nim doslownie zakochana :-)