Saturday, February 16, 2008

Ciecierzyca i makaron




     Kilka tygodni temu wstawilam na moim blogu sondaz z pytaniem o Wasze ulubione warzywa straczkowe. Bylam ciekawa przede wszystkim jak sie ma moja ukochana ciecierzyca, ktora ku mojemu zdziwieniu i ogromnym zadowoleniu wygrala te mala ankiete :-) W moim menu nasiona te sa wrecz wszechobecne i przyznam szczerze, ze tylko dzieki nim jakos egzystuje na przymusowym wegetarianizmie (zapytajcie Benie! Hihi...) . Ich lekko orzechowy posmak i to jak swietnie wspolgraja z innymi skladnikami zostawiaja calkowita dowolnosc: czy to sosy do przegryzek, zupy, salatki czy curry. Jednym z moich ulubionych dan jest makaron z ciecierzyca, ktory tak naprawde jest bardzo gesta zupa. To stare rzymskie danie, przygotowywane od zawsze w okresie Wielkiego Postu, ma w skladzie pomidory, ale toskanska wersja jest bez i tak wole. Moim sekretem jest dodaniem soku z cytryny, ktory idealnie podkresla smak tego dania.


Pasta e ceci – Makaron z ciecierzyca

- 250g suchej ciecierzycy (lub dwie puszki juz ugotowanej)
- 1 duza cebula
- 1 duza marchewka
- 3 lodygi selera naciowego
- 2 zabki czosnku
- rozmaryn
- ok. 150-200g makaronu krotkiego do zup, ja uzywam Ditalini
- oliwa z oliwek
- sol, pieprz do smaku
- sok z cytryny 


     Ciecierzyce namoczyc na noc (lub 12 godzin) a nastepnie ugotowac do miekkosci (posolic na koncu). W duzym garnku podsmazyc na oliwie cebule, marchew i seler bardzo drobno pokrojone oraz przecisniety przez praske czosnek i kilka posztakowanych listkow rozmarynu. Gdy warzywa sie juz delikatnie przesmaza dodac ciecierzyce razem z woda z jej gotowania (lub zawartosc dwoch puszek). Dusic przez okolo 10 minut. Nastepnie odlozyc polowe ciecierzycy z warzywami, a to co zostalo w garnku zmiksowac. Dodac warzywa z powrotem do garnka, dodac makaron i gotowac, az ugotuje sie al dente. Doprawic sola i pieprzem. Wlac sok z calej cytryny. Serwowac z odrobina oliwy z oliwek.

7 comments:

Malgosia.dz said...

Elu, zdecydowanie podzielam Twoją miłość do ciecierzycy. :)
A zupa...z pewnością kolejnym razem wypróbuję Twój sposób i wykorzystam cytrynę. :-)

Liska said...

Elu, i ja podzielam tę miłość :-) Zresztą, już nie raz Ci pisałam,że mogłabym się u Ciebie stołować, bo Twoja kuchnia to wymarzony raj dla wegetarianina.

Joanna said...

brzmi ciekawie

nougatine83 said...

Wygląda i brzmi bardzo smacznie i trafia w moje upodobania :)

Ela said...

Tak naprawde to nie wyglada za ciekawie, ale smak rekompensuje wszystko! :-)

Anonymous said...

poproszę o więcej przepisów z ciecierzycą w roli głównej
ja również ją ubóstwiam :)
agata

Ela said...

Bedzie duzo mam nadzieje, musze sie tylko lepiej zorganizowac :-)