Sunday, February 3, 2008

Caluski :-)



     To zdecydowanie moje ulubione ciasteczka, ktore do tej pory zawsze kupowalismy. Ale zapasy orzechow laskowych sklonily mnie do zrobienia ich w domu. I choc wygladem roznia sie troche od tych kupnych to w smaku bija je na glowe. Pierwszy raz tez, moje ciasteczka wygladaja lepiej niz na zdjeciu w ksiazce ('Cioccolato&Co.'), co jest powodem mojej ogromnej dumy ;-) Tylko nie popelniajcie mojego bledu i nie zanoscie ich nikomu w prezencie. Wprawdze przyjaciele beda Was uwielbiac, ale dom bez tych caluskow (baci= wl.calusy) taki jakis smutny sie wydaje... :-)

Baci di dama- Orzechowe ciasteczka przekladane kremem czekoladowym

Ciasteczka:
- 200g masla w temperaturze pokojowej
- 200g maki
- 200g cukru drobnego
- 200g zmielonych bardzo drobno orzechow laskowych

Krem:
- 100g maslo w tepmeraturze pokojowej
- 50 cukru pudru
- 25g kakao

     Maslo wymieszac dokladnie z maka. Nastepnie dodac cukier i orzechy i wymieszac lyzka lub mikserem, az wszystkie skladniki dobrze sie polacza. Uformowac kulki o srednicy okolo 3cm i ukladac w odstepach na blaszce wylozonej papierem do pieczenia. Wstawic do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 15 minut. Ciasteczka sa gotowe jak ich brzegi sa zlote. Zdjemowac z blachy ostroznie caly papier, bo ciasteczka sie sypia. Dopiero stygnac twardnieja.
     Skadniki kremu dokladnie wymieszac, smarowac niewielka iloscia spod ciastka i sklejac z drugim. Przechowywac w szczelnym pojemniku.

6 comments:

nougatine83 said...

Mmm, słodziutkie i to jedne z moich ulubionych smaków: laskowe i czekolada :-)

Malgosia.dz said...

I po coż ja tutaj zaglądałam? Z pewnością dzisiaj mi się przyśnią. ;-) A orzechy laskowe mi wyszły... :(

Bernadetta said...

Jak dla mnie super ! Przepis jak znalazł na wykorzystanie poświątecznych nadwyżek orzechów itp.:)

dorotus76 said...

He, he, trzeba zrobic podwójna porcję, by zanieść przyjaciołom i by jeszcze nam zostało :)

Joanna said...

smakowicie jest u ciebie i na pewno będę często wpadać

Ela said...

Dorotus: ja specjalnie robie, zeby w domu nie zostalo ale czasem lakomstwop wygrywa :-D
Joanno dziekuje Ci bardzo i zapraszam :-)