Tuesday, February 5, 2008

Gung hoy fat choy!



     Jakis czas temu, natknelam sie na banner FoodFreak reklamujacy nowe blogowe wydarzenie: wspolne gotowanie, by swietowac Nowy Chinski Rok- Rok Szczura :-) i z ogromna checia sie przylaczam. Gotuje duzo chinszczyzny, bo bardzo ja lubimy. Dodatkowo jest prosta, szybka i ma ogromne bogactwo smakow. Wyzszosc przyrzadzania dan tej kuchni w domu to przede wszystkim gwarancja jakosci skladnikow i , co w moim przypadku jest fondamentalne, eliminacja glutaminianu sodu, ktory dodawany jest zazwyczaj w duzych ilosciach dla wzmocnienia smaku.
     Lubie chyba wszystkie chisnkie dania ale jedno jest szczegolne, inne od wszystkich: ma swoj wyjatkowy, niepowtarzalny smak. To wieprzowina slodko-kwasna. Gotowalam ja juz chyba 100 razy i bardzo duzo czasu zajelo mi dojscie do przepisu (dla nas!) idealnego. W wersji dla wegetarian wystarczy pominac mieso lub po prostu odlozyc porcje przed dodaniem miesa do warzyw. Swietnie smakuje tez same ciasto usmazone i dodane do woka. Czasem, przed podaniem, dodaje 3 duze garscie kielkow sojowych, ktore swietnie ozywiaja to danie. Przepis wyglada na skomplikowany, ale tak naprawde jest bardzo prosty i wszystkie skladniki sa bardzo latwo dostepne. Smacznego!




Wieprzowina slodko-kwasna

- ok. 200g filetu wieprzowego*
- 2 duze cebule
- 1 duza papryka czerwona
- 1 duza papryka zolta
- 2 marchewki
- ok. 5 plastrow ananasa, moze byc z puszki
- olej arachidowy

na ciasto:
- 12 lyzek maki maki
- 1 lyzka maizeny
- pol lyzeczki drozdzy instant
- 1 lyzka oleju arachidowego
- woda, tyle by powstalo dosyc geste ciasto, ok. 175ml

na sos:
- 8 lyzek jasnego cukru Demerara
- 2 lyzki maizeny**
- 3-4 lyzki octu winnego bialego lub octu jabkowego
- 2 zabki czosnku
- 4 lyzki salsy pomidorowej
- 6 lyzek soku z ananasa lub syropu z puszki

     Wymieszac skladniki ciasta i odstawic na ok. 20 minut. Wymieszac skladniki sosu i odstawic. Mieso pokroic w mala kostke lub cienkie paski. Cebule pokroic w dosyc duze piorka, papryki w cienkie paski a marchewke w julienne. Plastry ananasa pokroic w czastki.
Rozgrzac na patelni duza ilosc oleju arachidowego. Usmazyc na nim mieso zamoczone w ciescie (nalezy uwazac, bo troche strzela olejem). Gotowe mieso odlozyc na bok, najlepiej w cieple.
     Rozgrzac wok z 3 lyzkami oleju i dodac cebule i papryki, smazyc caly czas mieszajac az beda srednio miekkie. Dodac marchew i ananasa i smazyc jeszcze przez ok. 2minuty. Nastepnie rozlozyc warzywa na scianki woka, wymieszac jeszcze raz dokladnie sos i wlac go na srodek. Mieszajac zagotowac. Jak sos bedzie juz sie robil swiecacy wymieszac z warzywami. (Teraz mozna odlozyc czesc, dla osob nie jedzacych miesa.) Dodac do woka mieso wymieszac, podgrzewac jeszcze przez 1-2 minuty. Podawac z ryzem, najlepiej Basmati.


*mozna zastapic filetem z kurczaka
**maizena to skrobia kukurydziana, podejrzewam, ze mozna zastapic skrobia ziemniaczana


5 comments:

Bea said...

Elu, przepiekne, smakowite zdjecia!!!

Malgosia.dz said...

Acha! Coś dla mnie! :)

Bernadetta said...

Elu , ty to umiesz mnie przekonac (nie mówiąc o fotkach - sliczne).
Wyprobuje wersje z kurakiem , nawet maizene mam dzieki pewnej miłej wiewiorce ;)

Ela said...

Jestem pewna ze nie pozalujecie, oczywscie jesli to Wasze smaki:-) Dziekuje za mile slowa :-)

Bernadetta said...

Jednak zrobilam wersje oryginalna czyli ze schabem i choc nie znosze sosow slodko-kwasnych ten wyjatkowo mi smakowal .Świetny przepis Elu !