Thursday, October 9, 2008

Ciasto czekoladowe z gruszkami (superszybkie)



Przyszla jesien, a ja (jak to nie ja) jestem z tego powodu bardzo szczesliwa:) W domu zimno ale od czego jest goraca herbata i male co nieco?? Na blogach tez juz jesien i wszedzie pelno rozpieszczajacych ciastek, ciast i deserow. A ja mam co chwile gosci wiec moge szalec, bo ktoz sie nie skusi na kawalek czegos slodkiego... :)

Ciasto, ktore Wam dzis prezentuje to w moim domu tak zwany pewniak. Przepis podstawowy jest tak prosty, ze nawet nie trzeba go sobie zapisywac. Jednak najwazniejszy jest fakt, ze wystarczy troche fantazji, by za kazdym razem jesc zupelnie inne ciasto. Ulubiony owoc*, kruszonka, platki migdalowe czy orzechy: wszystko dozwolone. A najwieksza zaleta jest, ze przygotowanie zajmuje doslownie chwile. Wiec jesli niewiadomo co- zawsze stawiam na ‘Superszybkie’, bo wlasnie taka nazwa tego ciasta przyjela sie w moim domu.
Ja przedstawiam Wam nasza ulubiona, a jednoczesnie bardzo jesienna wersje: gruszki i czekolada. Jedyny spor w rodzinie to czy serwowac na cieplo czy na zimno: ja wole gdy stopiona czekolada wspolgra z miekkimi gruszkami, moj Towarzysz Podrozy woli jak czekolada zastygnie i glosno chrupie pomiedzy zebami :)

*Jest tylko jedno ale: ciasto to probowalam chyba z kazdym owocem jednak ze sliwkami (przynajmniej tymi wloskimi, o wegierkach niestety tu nieslyszano) moze wyjsc maly zakalec, a prawie na pewno sliwki opadna na dno.




Superszybkie ciasto czekoladowe z gruszkami

- 120g miekkiego masla lub margaryny
- 10 lyzek cukru (najlepiej trzcinowego)
- 3 jajka
- 10 lyzek maki
- 1 lyzeczka proszku do pieczenia
- ok.500g owocow (w tej wersji: gruszek)

- 2 lyzki ciemnego kakao np.Van Houten
- 1 tabliczka pokrojonej w kostke czekolady gorzkiej lub kropelki czekoladowe

Maslo utrzec na gladka mase z 8 lyzkami cukru. Caly czas ubijajac dodac po kolei jajka, a nastepnie make przesiana z kakao o proszkiem do pieczenia. Na koniec dodac czekolade. Przelozyc ciasto do tortownicy o srednicy 22 cm, ulozyc na wierzchu gruszki pokrojone w czastki lub kostke i posypac wierzch 2 lyzkami cukru. Piec przez ok. 45 minut w temp. 180 stopni (ja pieke z termoobiegiem).


Przepis na wersje podstawowa tego ciasta pochodzi z programu ‘La prova del cuoco’ (taka wloska wersja ‘Ready Steady Cook’).

26 comments:

Małgosia.dz said...

Elu, superszybkie mówisz? Ja powiem: superładne! Pięknie się prezentuje! :)

lisiczka_bez_kitki said...

Piękne zdjęcia, zwłaszcza pierwsze. Naprawdę czekoladowe, pod każdym względem. I ciepłe. I po to właśnie jest jesień.

Dziękuję za ten przepis, bo jest dla mnie, im superszybsze ciasto tym lepiej. Pozdrawiam.

ivon777 said...

pozwalam sobie zapisac przepis i mam nadzieje , ze mi sie uda . Wygląda niezwykle apetycznie . A jego widok- hmmmm. jakos tak ogrzewa duszę.... Takie domowe... cieplutkie....

margot said...

Ja też bardzo lubię takie połączenie -czekolada ,gruszki...
A zdjecia takie cudne

ewena said...

Śliczne ciasto, taki mix gruszki z czekoladą już dawno za mną chodzi:))
Pozdrawiam:)

zawszepolka said...

Piekne!
Najlepsze polaczenie jakie do tej pory jadlam (no moze za wyjatkiem gruszek z imbirem) :))
IDEALNE

Liska said...

Piękne. Aż dech zapiera. I takie proste :)

Bea said...

Bardzo apetyczne :)

Ania said...

Pozwoliłam sobie skorzystać z Twojego przepisu - ciasto cudowne - niebo w gębie :)

Ela said...

Aniu bardzo sie ciesze :)

Agatek said...

Elu piekne ciasto :)
wpisuje na liste do wykonania. Polaczenie gruszek i czekolady to cos co Krzysie (maz) lubia najbardziej. A moj malzonek jak zobaczyl Twoje zdjecie swierdzil -oo ladne, zrob zrob zrob. W zwiazku z tym w tyg bede piec :)

Ps. przepiekna patera :)

karolcia said...

Po prostu boskie!!! A zdjęcie (to pierwsze), genialne. No i gruszki z czekoladą to jedno z moich ulubionych połączeń:)

Ela said...

Agatko bardzo sie ciesze, daj znac czy smakowalo :)
Karolciu ja oddalabym wszystkie ciasta swiata za talerz twych cudnych pierogow jagodowych!!

Agatek said...

Elu dziekuje za cudowny przepis
Czy mialabys cos przeciwko, zebym zlinkowala przepis u siebie?
Wlasnie zjadlam kolejny kawalek ciasta, wyszlo cudowne

Dziekuje :)

Ela said...

Agatko bardzo sie ciesze :) Pewnie, ze linkuj- dobrymi przepisami trzeba sie dzielic :)

Agatek said...

Elu dziekuje za cudowny przepis jeszcze raz
zamiescilam przepis u siebie
http://saurelin.blogspot.com/2008/11/gdy-zobaczyam-pierwszy-raz-to-ciasto.html

Adrijah said...

Upiekłam :) z gruszkami i brzoskwiniami z puszki. Ogólnie ciasto bardzo fajne, ale następnym razem upiekę bez kawałków czekolady, bo dałam 70% kakao i całkowicie zdominowała ciasto.
Pozdrawiam :)

PS. jeszcze link ;)
http://redandpale.blox.pl/2009/08/Superszybkie-ciasto-czekoladowe-z-owocami.html

co_zerka said...

wczoraj wieczorem upiekłam - zjedliśmy po dwa kawałki. Teraz kończę kolejny na śniadanie :)

ciasto wspaniałe, upiekłam w tortownicy o większej średnicy, więc była niskie. Adrijah napisała, że zrezygnuje z czekolady, ja chyba zamienię ją na taką o mniejszej zawartości kakao.

po głowie chodzi mi już to ciasto z jabłkami i orzechami...

Anonymous said...

Ja właśnie piekę-pięknie pachnie i juz się nie mogę doczekać az go spróbuję. Mam nadzieję że wyjdzie bo zabieram je w gości :))

Anonymous said...

Skusiło mnie zdjęciem :) i prostym, szybkim przepisem - wyszło fantastyczne! Moccccno czekoladowe, wilgotne, apetyczne.. Będę na pewno często wracać do tego przepisu :)

Meg said...

Uwielbiam tą parę - gruszka i czekolada.. mmm... ciasto trafiło do kategorii "ulubione" (na stole pojawia się przynajmniej raz w miesiącu). Pyszne i niezwykle proste w wykonaniu.

Joanna said...

Elu, piekłam w zeszłym roku, a teraz odzywają się następni fani tego ciasta :)

http://rodzinna-kuchnia.blogspot.com/2009/10/czekoladowe-ciasto-z-gruszkami.html

Lunka said...

Pyszne! :) I naprawdę bardzo łatwe, wyszło przepiękne, mimo moich zdolności do psucia wypieków. Na dodatek wszystkim smakuje! :)

Anonymous said...

Rewelacja!

Szkoda, że tak szybko się kończy:))

Kasia said...

Dziś rano znalazłam ten przepis. Chodził za mną cały dzień. Stwierdziłam, że nie ma na co czekać, zabrałam się do roboty i... moje ciasto właśnie się piecze :)

Anonymous said...

Przepis nie jest precyzyjny (gramatura),moje łyżki były zbyt kopiaste i przez to ciasto,jak dla mnie, za mało puszyste, delikatne.