Thursday, October 21, 2010

Pigwa czy pigwowiec ? Mela cotogna




Pakuje walizki (znowu!). Probuje odzielic lato od zimy (bo czy ktos w ogole slyszal o jesieni?), rzeczy wazne od mniej istotnych. Czuje sie jak tulacz. Ale jest cos co powoduje, ze wszedzie czuje sie jak w domu. Wiec posrod prania, prasowania i przykrywania mebli przescieradlami zebralam 'mele cotogne' i mieszam w garnkach i sie zastanawiam: Czy moje drzewko, ktore ma tylko 3 lata i tak pieknie obrodzilo to pigwa czy pigwowiec?

11 comments:

Gospodarna narzeczona said...

Pigwa z pewnością pigwa. u nas dziś też powiało zimą.

leloop said...

jeżeli drzewko i takie wspaniale owoce to pigwa (Cydonia oblonga Mill.).
pigwowiec (Chaenomeles Lindl.), najczęściej spotykany japoński, to krzew ozdobny, który ma tez owoce ale duzo mniejsze :)
dziś pierwszy szron ...

majana said...

Ja się na tym nie znam,ale z wielką chęcią bym sobie marmoladkę z pigwy zjadła :) Mniam:))

Pozdrowienia Elu:*

dotblogg said...

ha! właśnie się nad tym samym zastanawiałam jak Liska dziś napisała o drożdżówkach z marmoladą pigwową. Teraz już wiem. Jednak u babci rośnie pigwowiec..
wielkie dzięki leloop;)
piękne zdjęcie, bardzo apetyczne ! :)
pozdrawiam
Justka

LoBo said...

Non riesco a trovare le ricette in italiano!!! ti ringrazio se mi indicherai come fare.

Grazie
Saluti dal Brasile

LoBo

Justyna said...

Droga Elu, faktycznie gdyby nie jesienne krajobrazy pelne cieplych kolorow opadajacych lisci mozna by bylo powiedziec, ze ktos tu ukradl nam jesien. Pozdrawiam serdecznie z ziemi wloskiej do wloskiej. :) ps jak to milo odkryc, ze choc tak daleko od korzeni, to jednak jest ktos gdzies w podobnej sytuacji i moze na wyciagniecie reki :). Pozdrawiam serdecznie

amarantka said...

W obliczu kolejnej być może przeprowadzki - też mogę napisać, że czuję się jak tułacz... mam nadzieję, że i tak jak Ty - będę mogła napisać, że wszędzie czuję się jak w domu.
Piękne zdjęcie Elu!

buruuberii said...

Rzeczywiscie Elu tam gdzi ejestes jesieni chyba nie ma, moze nie ma co zalowac? :-)

Pigwa? Jak duze owoce to pigwa, jak male pyrdki wieklosci duzej sliwko to pigwowiec, a coz Ty z tego robisz, bo wlansie nie wiem co z moja pigwa poczac?

:*

leloop said...

Buruuberii,
przepraszam, ze się wtrącę, galaretka na problemy żołądkowe dla młodszych, pigwówka dla starszych dzieci ;)

Ela said...

Leloop dziekuje za wyjasnienia :) kiedys czytalam o pigwowcu i tak mi zostalo w glowie, ze w sumie nie wiem jaka roznica.

LoBo purtroppo non sono brava quanto vorrei e anche se circa un anno fa mi sono promessa che tutte le ricette avranno versione in italiano, non ci sono riuscita. Piano piano recupero, ma veramente mooooolto piano. Saluti!

Justyno a skad piszesz? Pozdrawiam serdecznie :)

Amarantko zycze Ci tego z calego serca. Ja dlugo szukalam rownowagi w tym moim calym zamieszaniu i jakos nawet sobie poradzilam :)

Basiu zrobilam galaretke, a z 'resztek' cukierki pigwowe. Mam z glowy prezenty swiateczne dla przyjaciol :D

Leloop taka pigwowa galaretka pomaga na zoladek? ja nic nie wiem. znowu! a pigwowke to w przyszlym roku nastawie :)

Baby Na Rowery said...

Najlepsza jest pigwówka, zwlaszcza jeszcze ta nieprzefiltrowana :-)